
Opera w Sydney
Architektoniczny symbol kraju. Zrób sobie zdjęcie na schodach, ale najlepiej weź rejs promem na Manly, żeby zobaczyć 'żagle' opery z wody. Widok zapiera dech.

Marzy Ci się Australia? 🇦🇺 Sprawdź ceny lotów do Sydney i Melbourne. Podpowiadamy, jak tanio dolecieć na drugi koniec świata i co zobaczyć w Krainie Kangurów.
Wielka Australijska Przygoda
To nie jest zwykła wycieczka, to wyprawa na koniec świata. Zobacz, gdzie wylądujesz – od futurystycznego Sydney po dzikie serce Outbacku.
Miejsca, które musisz odwiedzić
Australia jest ogromna i różnorodna. Wybraliśmy absolutne 'must-see', które sprawią, że zakochasz się w Antypodach od pierwszego wejrzenia.

Architektoniczny symbol kraju. Zrób sobie zdjęcie na schodach, ale najlepiej weź rejs promem na Manly, żeby zobaczyć 'żagle' opery z wody. Widok zapiera dech.

Największy żywy organizm na Ziemi. Załóż maskę i rurkę w Cairns lub Port Douglas – podwodny świat kolorowych ryb i koralowców jest na wyciągnięcie ręki.

Magiczna, czerwona skała pośrodku niczego. Największe wrażenie robi o wschodzie i zachodzie słońca, gdy zmienia kolory z pomarańczowego na krwistoczerwony.

Trasa marzeń dla kierowców. Kilometry drogi wijącej się wzdłuż oceanu i słynni 'Dwunastu Apostołowie' – wapienne kolumny wystające z wody.
To nie tylko BBQ! Australijska kuchnia to świeżość, owoce morza prosto z oceanu i prawdopodobnie najlepsza kawa na świecie.

Zapach grillowanych kiełbasek ('snags') i steków unosi się w każdym parku w weekend. To tutaj styl życia, a nie tylko sposób przyrządzania jedzenia.

Czarna, gęsta pasta na tosty, którą Australijczycy kochają, a reszta świata... próbuje zrozumieć. Smakuje jak bardzo słony bulion. Spróbuj cieniutką warstwę z dużą ilością masła!

Australijczycy mają bzika na punkcie kawy. Flat White to ich wynalazek – podwójne espresso z idealnie spienionym mlekiem. Znajdziesz ją w każdej kawiarni.

Spór o to, czy wymyślili ją Australijczycy czy Nowozelandczycy trwa od lat. Niezmiennie pyszna beza z bitą śmietaną i marakują.
Dobra wiadomość: wiza turystyczna dla Polaków (subclass 651) jest bezpłatna. Wniosek składasz przez internet, a potwierdzenie często przychodzi w kilkanaście minut. Pamiętaj tylko, by zrobić to przed wylotem.
To nie żart – australijska straż graniczna nie wybacza. Kanapka w plecaku, jabłko czy domowe kabanosy mogą kosztować Cię kilkaset dolarów mandatu. Wyrzuć wszystko do kosza przed kontrolą paszportową.
Słońce w Australii nie opala, ono parzy. Przez dziurę ozonową indeks UV jest ekstremalnie wysoki. Krem SPF 50 nakładaj nawet w pochmurne dni, inaczej poparzenie masz gwarantowane w 15 minut.
Ruch lewostronny to wyzwanie. Wynajmując auto, pamiętaj: rondo pokonujesz w lewo, a zamiast kierunkowskazu pewnie włączysz wycieraczki (to normalne na początku!). Uważaj też na kangury o świcie i zmierzchu.